2011-04-24 01:02:43 >> I've been travelling, but I don't know where... I'm so sick and tired, I just don't care

nie wiem ile czasu zajmie mi zestrojenie wszystkich systemów. Moja głowa błądzi gdzieś w chmurach, czarnych, burzliwych, brudnych i mokrych. Serce mi gnije i zapada się w dół. Ręce mam pełne roboty, która jako jedyna chyba sie klei. A nogi mi po prostu włażą w dupe. 
Brakuje mi wszystkiego, nic się nie zmieniło, tracę duszę, okupuje ją ból.
Proszę, pojaw się, przytul mnie, i zabierz z sobą, gdziekolwiek chcesz.



skomentuj (0)




2011-04-13 01:34:00 >> enter

ile czasu zajelo mi dojscie do prawdy, do tego co tak naprawde zrobie z soba w zyciu...
ostatni miesiac byl decydujacy. Kochaj, a bedziesz kochanym, to najwieksza bzdura jaka ktokolwiek mogl z siebie wypocic. Dostalam kopa w dupe, takiego z rozpędu, a z gory widzialam wiele, wkoncu w obiektywny sposob, i musze stwierdzic, ze to wszystko nie bylo tego warte. Boli mnie tylko jedna rzecz, to ze przyjebal mi ktoś kogo bym nigdy nie podejrzewala, i ten sam ktos, kto - jak myslalam wczesniej - byl dla mnie wszystkim. Boli... niewyobrażalnie...  
mam wielu przyjaciol, czas mi to pokazal. I chcialabym podziekowac, im wszystkim, że są, i ze to wlasnie oni postawili mnie na nogi. 
I kochani rodzice, i brat, na prawde jest dla kogo żyć.
kocham, naprawde kocham swoje życie :)



skomentuj (1)




2010-12-30 02:01:42 >> Mamo

wszystko się zmienia. a skoro nie ma rzeczy niezmiennych, nie zatracajmy się w stałości.
Nie potrafię sobie wyobrazić życia bez kilku rzeczy, bez ukochanych ludzi, umarłabym wraz z nimi, a przecież nikt nie chce umierać...
Co myśli sobie człowiek stojący nad grobem, jedną nogą brodząc w Styksie, co czuje młody mężczyzna zakładając sobie na szyję pętlę zakończoną najciaśniejszym węzłęm jaki był w stanie zacisnąć, co ma przed oczami ktoś komu staje serce?
Boje się, że zostanę sama na tym świecie, że wszystko co mam rozkruszy się i szybko o tym zapomnę.
Wchodzę w Nowy Rok. Zabieram tam wszystko, i wszystkich,  jeśli tylko coś stracę, zniknę razem z 'tym'.
Ciebie proszę, daj mi siłę...

Mamo, kocham Cię, tak najmocniej na świecie.


skomentuj (0)




2010-01-12 01:44:24 >> trudno jest uwierzyc

nienawidze tych momentow kiedy wszystko zaczyna sie walic jakby uderzone mlotem. to czego nie rozumiem zdaje sie wchodzic na glowe i robic to co dziac sie nie powinno. Nie dlatego sie psuje ze o to nie dbasz, lecz temu ze chyba juz za dlugo sie tym przejmujesz, w jednym i w drugim przypadku - zle. Nie znosze rozpamietywac, ale taki juz mam charakter ze wpierdalam sie we wszystko w co nie musze, nie rozumiem nic co sie dzieje wbrew mojej woli, a z reguly wlasnie tak sie dzieje.
trudno jest uwierzyc w to, ze znow zostajesz sam i przezywasz na nowo lęki i problemy ktore przez dobrych kilka lat cie nie dotyczyly. To sie nazywa 'chuj'.
W kwestii wyjasnienia... Chuj predzej czy pozniej dotyka kazdego. Chujem jest wszystko co ci przeszkadza i cie wyprowadza z rownowagi, dajmy na to: 'to mnie wkurza, i chuj', albo 'foch i chuj', w innym momencie ' chuj z toba' lub jeszcze ze tak sofistycznie pojade: 'a chuj to wie'.
Chuje są podstepne i rozstrajajace, tzw chuje 3D: DEstrukcyjne, DEkoncentrujace i DEmotywujace. Zostawiajac temat rzeczy CH, zazegnam go w prostocie 'chuj z tym'.
Brakuje mi wielu rzeczy, chyba wiecej mi brakuje niz posiadam. Ciezko mi myslec i przestawiac sie na prawdziwe bodzce kiedy dostaje falszywe przeslanki i sprzeczne sygnaly. Ciezkie jest przechodzenie do rzeczywistosci po sielankowym i wrecz schizofrenicznym stanie obcowania z osoba, ktora widzi cie tylko w nietrzezwosci i jestes jej chwilowa zachcianka po wchlonieciu kilku piw. Czekasz na to az znow przyjdzie ten dzien, gdzie pijesz ten alkohol i wchlaniasz procenty tylko po to, zeby doczekac tego jednego momentu, chwili w ktorej czujesz sie choc niedlugi czas potrzebny, dobry, smaczny i niezbedny. Ja na to czekam caly czas. I caly ten czas pragne, i tez z calej sily wierze w to ze moze kiedys cos mnie spotka na trzezwo, ze to na co czekam codziennie i o czym mysle i marze nawet, ze to nabierze realnych rozmiarow,. Narazie pozostaje mi pisanie piosenek, o kims, kogo chce, a kto jest mi nieosiagalny.


skomentuj (0)

 






2011
kwiecień
2010
grudzień
styczeń




NUTY
CRASHDIET rest in sleeze!